Komentarze (9)

@anervis no ojciec miał zdiagnozowanego raka piersi w 2015 roku. Było cięcie, potem chemia i długo spokój. Teraz jest gorzej, jest stosowane leczenie ale nie chemia. Myślę że spokojnie dożyje 2025 ale ostatnie 2 lata mocno podupadł na zdrowiu bo zdiagnozowano nawrót. Absolutnie nie nazwał bym tego wyleczeniem, aczkolwiek gdyby nie leczenie to ten nowotwór zdążył by go już wykończyć ze 3 razy w tym czasie.

@DexterFromLab Przykro mi z powodu choroby Taty mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Źle się wyraziłem, chodziło o 10 lat remisji i odnosiłem się głównie do tego co znam, czyli nowotworów hematologicznych

@DeadRabbit nie spotkałem się z taką opinią u żadnego z takich wyleczonych. Mam przypuszczenie graniczące z pewnością, że w twoim przypadku byłoby tak samo

@anervis Takie doświadczenie ma dobre i złe strony. Człowiek poddany cierpieniu ma szansę zrozumieć więcej. A prawda jest taka że wszyscy umrzemy. I prawdę mówiąc nie ma to jakiegoś ogromnego znaczenia kiedy to się stanie. Czas który nam pozostał jest odczuciem bardzo subiektywnym. A kiedy już nie żyjesz, to wszystkie ludzkie sprawy przestają mieć znaczenie, cokolwiek tam jest to co działo się przed momentem śmierci pozostaje już tylko historią.

Zaloguj się aby komentować