Wyszłam dziś na szczyt Sant Jeroni (1240m) w Katalonii. Ale żeby nie było tak za łatwo to startowałam z Collbato. Trasa prowadziła przez zakon Montserrat. W sumie 6h w górę i w dół, ok 20km w nogach, przewyższenie ok 1000m.


Nogi wchodzą mi w zad, ale było warto:D dobry trening przed nadchodzącym wyzwaniem, ale o tym wkrótce:)


#hiszpania #gory #podroze

c6b3adbd-b1af-4c5c-9b6b-a989a09a9bde
33de52b0-e715-4bb9-a323-e69ba8adc45f
3635660f-c67f-4fc5-8fdd-0a3bf16cd746
e364e344-066a-4667-abec-34ea1a9174ba

Komentarze (7)

@Today wiem, ale na szczęście jest trochę zieleni, bo tam często jest gęsta mgła, która rankami nawadnia okolice.

Zaloguj się aby komentować