Wygląda na to, że ludzie typu fajnowygłupki uważają Rosję za państwo demokratyczne, bo według nich Putina popiera 80% rosyjskiego społeczeństwa, czyli mniej więcej tyle, co w ostatnich wyborach prezydenckich. Może to onuce są? #ukraina #wojna #rosja
Wygląda na to, że ludzie typu fajnowygłupki uważają Rosję za państwo demokratyczne, bo według nich Putina popiera 80% rosyjskiego społeczeństwa, czyli mniej więcej tyle, co w ostatnich wyborach prezydenckich. Może to onuce są? #ukraina #wojna #rosja
@kochamcovid odniosę tutaj się do definicji demokracji wg ONZ:
"Określenie niektórych cech demokratycznego państwa zawiera Międzynarodowy pakt praw obywatelskich i politycznych[25] – traktat uchwalony w wyniku konferencji ONZ w Nowym Jorku, na mocy rezolucji Zgromadzenia Ogólnego nr 2200A (XXI) z 16 grudnia 1966 roku; ratyfikowany przez Polskę w 1977 roku (publikacja w Dz.U. z 1977 r. Nr 38, poz. 167[26]). Jego artykuł 25. stanowi, że: Każdy obywatel ma prawo i możliwości, bez żadnej dyskryminacji, o której mowa w artykule 2, i bez nieuzasadnionych ograniczeń: a) uczestniczenia w kierowaniu sprawami publicznymi bezpośrednio lub za pośrednictwem swobodnie wybranych przedstawicieli; b) korzystania z czynnego i biernego prawa wyborczego w rzetelnych wyborach, przeprowadzanych okresowo, opartych na głosowaniu powszechnym, równym i tajnym, gwarantujących wyborcom swobodne wyrażenie woli; c) dostępu do służby publicznej w swoim kraju na ogólnych zasadach równości."
Czy zgodnie z tym rosja jest państwem demokratycznym? Nie, nawet jeśli putin nie musi fałszować wyborów, żeby być przy władzy. Zgodnie z tą definicją nawet demokratyczność Polski jest dyskusyjna i dlatego też nie dostaliśmy środków z KPO od UE.
@kochamcovid chyba nawet nie przeczytałeś definicji najwidoczniej, więc przytoczę mały fragmencik, tak żebyś się w niej odnalazł:
gwarantujących wyborcom swobodne wyrażenie woli
Zważywszy na to, że w rosji za "szkalowanie wojska" można trafić na 15 lat do więzienia, to tak ciężko u nich z tym.
Swoją drogę dobrze, że ONZ zdefiniowała demokrację, wcześniej przez tyle lat można było się tylko domyślać.
I ponownie nie masz pojęcia o czym piszesz. Demokracja była definiowana na różne sposoby i jednoznaczna definicja choćby w świetle prawa międzynarodowego była potrzebna. Definiowanie ogólnie znanych i szeroko używanych pojęć to bardzo dobra praktyka, bo zabezpiecza przez błędami w komunikacji, które w szczególności w środowisku międzynarodowym mogą być bardzo szkodliwe.
To zależy tylko od tego jak zdefiniujesz demokrację. Jeśli dosłownie zgodnie z tłumaczeniem na "władza ludu", to w Rosji mamy teraz szczyt demokracji. Jej znaczeń jest tyle, ile państw które uznają ją za ustrój swojego państwa. Różnie to można nazywać. Np. na Ukrainie to się zowie demokracją oligarchów u sterów. W Polsce rządami debili i sprzedawczyków nad mądrymi ludźmi, albo "ókładem domokratycznym". W USA podobnie jak u nas, tylko, że to duopol. Jedyne co odróżnia ją od reszty ustrojów to nazwa, więc w pewnym sensie nie ma potrzeby jej definiowania. Jest jak jest i jednym się podoba, a innym nie
Zaloguj się aby komentować