Wydawali świadectwa fitosanitarne za łapówki. Na granicy musimy kontrolować wszystko
Urzędnicy wydawali „lewe” świadectwa fitosanitarne i brali za to łapówki. W zeszytach notowali podział pieniędzy na członków procederu.
Wielka afera korupcyjna w ukraińskim sanepidzie rzuca nowe światło na import płodów rolnych ze wschodu. Przede wszystkim dostarcza kolejny poważny argument dla wnikliwej i dokładnej kontroli każdej partii produktów spożywczych, które trafiają do Polski przez wschodnią granicę.
Ukraińskie służby zatrzymały urzędników Państwowej Służby ds. Bezpieczeństwa Żywności i Ochrony Konsumentów z dwóch obwodów (odpowiednik naszego sanepidu). Miesięcznie zarabiali oni z tytułu łapówek miliony hrywien od eksporterów produktów rolnych.
#ukraina #rolnictwo #jedzenie

