
Wyciekły raport wywiadowczy sugeruje, że byli członkowie sił specjalnych SAS pracują w obozach szkoleniowych powiązanych z Moskwą
TelegraphWedług ujawnionej notatki wywiadowczej przygotowanej dla służb państw Five Eyes, byli żołnierze zachodnich sił specjalnych mieli szkolić Rosjan oraz czynnych wojskowych w prywatnych ośrodkach szkoleniowych w Europie. Dokument, sporządzony dla australijskiego wywiadu ASIS, opiera się m.in. na relacjach dwóch byłych operatorów australijskich sił specjalnych i jednego czynnego rezerwisty.
W centrum sprawy znajduje się ośrodek Alfa-Metal w Mejdeni w północnej Bułgarii, który oferuje szkolenia sił specjalnych i zaawansowane kursy snajperskie za około 4000 euro od osoby. Według notatki instruktorzy mieli pochodzić m.in. z brytyjskiego SAS, australijskiego Commando Regiment, amerykańskiej policji i US Navy SEALs. Ośrodek miał nadal przyjmować rosyjskich obywateli także po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny w 2022 roku, w tym na kursy zaawansowanej walki w pomieszczeniach.
Na stronie Alfa-Metal pojawiały się materiały promocyjne z logo SAS, a firma opublikowała również ogłoszenie rekrutacyjne dla byłego instruktora SAS z Wielkiej Brytanii. W materiałach firmy widniał też amerykański weteran deklarujący 12 lat służby w US Army Special Operations Command.
Rosja ma obecnie poważne problemy kadrowe. Według zachodnich urzędników poniosła około 1,4 mln strat osobowych, w tym nawet 500 tys. zabitych, a miesięcznie ma tracić około 6000 żołnierzy więcej, niż jest w stanie zrekrutować. Presja na system szkolenia mogła skłaniać rosyjskich żołnierzy do korzystania z kursów poza granicami kraju.
Alfa-Metal ma wyglądać na powiązaną z rosyjską firmą ochroniarską Alfa Region z Petersburga, która reklamuje bułgarski ośrodek na swojej stronie. Alfa Region informowała o szkoleniach prowadzonych przez instruktorów z doświadczeniem w jednostkach specjalnych i policji z Bułgarii, USA, Rosji, Grecji, Izraela i Ukrainy.
Alfa-Metal zaprzecza wszystkim zarzutom. Firma twierdzi, że nigdy nie zatrudniała byłych członków SAS, nie szkoliła Rosjan po 2022 roku i nie ma związku z Alfa Region. Po zwróceniu uwagi na stare materiały mówiące o „partnerstwie” z Alfa Region przedstawiciel firmy przyznał jednak, że istniały historyczne kontakty zawodowe i zapowiedział przegląd archiwalnych materiałów marketingowych.
Australijski wywiad ma obecnie badać treść notatki, a ustalenia prawdopodobnie zostaną przekazane Wielkiej Brytanii i USA w ramach systemu Five Eyes. Zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i Australii byli członkowie sił specjalnych nie mogą legalnie wykorzystywać swojego wyszkolenia do wspierania obcego państwa.
Jednocześnie źródła związane z SAS podważają wiarygodność części twierdzeń. Jeden z byłych operatorów stwierdził, że społeczność SAS jest na tyle mała, iż informacje o szkoleniu Rosjan prawdopodobnie szybko by się rozeszły. Zwrócono też uwagę, że istnieje znacznie więcej osób fałszywie podających się za byłych członków SAS niż rzeczywistych weteranów tej jednostki.
Byli członkowie SAS cytowani przez „The Telegraph” ocenili, że szkolenie Rosjan walczących przeciw Ukrainie byłoby nieetyczne i traktowane jako zdrada wartości jednostki, a osoby podejmujące się takiej pracy musiałyby działać całkowicie na własną rękę lub z powodów finansowych
#wojna #ukraina #anglia #jednostkispecjalne