Wspaniały początek weekendu, babka wjechała w Avengera bo nie popatrzyła ze pieszy wychodzi na pasy. Szkody na wielkie
Wspaniały początek weekendu, babka wjechała w Avengera bo nie popatrzyła ze pieszy wychodzi na pasy.
Szkody na wielkie szczęście niewielkie, zerwane ślizgi zderzaka i podgięty tłumik. Z racji że się bardzo nie lubimy z PZU oddaje auto do znajomego ASO z prośbą żeby zamawiali ślizgi dopiero jak zweryfikują na płycie czy podłoga się nie odkształciła. Poproszę też żeby się nie spieszyli to sobie polatam zastępczym Renegatem albo nową Panda jako zastępcze
#motoryzacja

