@GazelkaFarelka wiesz, że nie ma czegoś takiego jak małżeństwo za darmo? W Tajlandii jest odwrócony posąg, i biorąc kobietę za żonę, trzeba przyszłym teściom zabulić za to ile wysiłku włożyli w jej(ich córki a przyszłej żony) odchowanie. Tutaj bierze się pod uwagę urodę edukację maniery oczywiście bezwarunkową kwestią jest to aby była dziewicą. Sumy ponoć według niektórych tradycji potrafiły dochodzić do rzędu kilku milionów PLN. Ta tradycja powoli odchodzi w zapomnienie, głównie, że kobieta mogła by czekać do 60 aż kawaler się w końcu dorobi. Małżeństwa aranżowane też się zdarzają.
Zaloguj się aby komentować