Dyskusja użytkownika yoowki
Wrócon do dom! Oficjalnie mogę uznać, że projekt Pribaltica 2026 uważam za zakończony pełnym sukcesem.
Na noclegi wydałem całe 10 Euro.
Na paliwo do Liberciaka ponad 400 Euro i jakieś 600 PLN.
Przejechałem dokładnie 3785km 177m.
Przepłynąłem promem około 20 km. (pierwszy raz w życiu płynąłem morskim promem)
Pierwszy raz w życiu miałem możliwość spać w hamaku, nad samym morzem.
Nie miałem żadnej usterki ani awarii.
Niestety nie spotkałem żadnego Łosia, za to widziałem sarny, jelenie, lisy, zające, łabędzie pływające w morzu.
Pogryzły mnie meszki, ale nie złapałem żadnego kleszcza.
Nie udało się wjechać na najdłuższy morski bród w Europie(ponad 2,5 km) z powodu zbyt wysokiego poziomu wody.
Zwiedziłem bunkry, zamki, opuszczone bazy rakietowe, kamieniołomy, więzienie, opuszczone miasteczko, radary parki narodowe i skansen.
Najadłem się niedźwiedziego czosnku za 5 lat do przodu,
Opiłem herbatki z pędów sosny i świerka.
Jeden raz właczyłem napęd 4x4 na dosłownie 3 minuty, żeby wyjechać z piasku przy plaży.
Widziałem 3 łady Nivy z czego 2 w kolorze takim jak moja a jedną w Polsce
Spotkałem tylko jednego jeepa Liberty.
Ponad 300km przejechaliśmy szutrówkami.
Zakochałem się w Wyspie Saaremaa!
Zwiedziłem parostatek i okręt podwodny.
Jeśli chcecie postaram się wrzucić artykuł z większą ilością zdjęć.
#nivaznegdziedroga
#podrozujzhejto




