
"Z ustaleń śledczych wynika, że 37-letni Tomasz K. usiłował zgwałcić obcą, idącą chodnikiem kobietę. Mężczyzna śledził pokrzywdzoną już od ul. Gwiaździstej. W pewnym momencie podszedł do niej, chwycił rękami za szyję i zaczął przyduszać, a następnie pociągnął w kierunku pobliskich zarośli.
„Kobieta uderzyła napastnika trzymaną w ręce książką i upadła na chodnik. Uwagę mężczyzny odwróciła leżąca na ziemi torebka pokrzywdzonej, którą podniósł i zaczął przeszukiwać. Wykorzystując moment nieuwagi napastnika, pokrzywdzona użyła wobec niego gazu obronnego, co skłoniło go do oddalenia się z miejsca zdarzenia” - czytamy w komunikacie wrocławskiej prokuratury okręgowej.
37-latek usłyszał zarzut usiłowania zgwałcenia i rozboju oraz spowodowania u pokrzywdzonej obrażeń w postaci podbiegnięcia krwawego w okolicy oczodołowej lewej. W czwartek sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt.
Śledczy poinformowali, że mężczyzna był już kilkukrotnie karany za podobne przestępstwa, za które spędził wiele lat za kratami (na wolności pozostawał od kwietnia). Z tego też powodu będzie odpowiadał w warunkach wielokrotnej recydywy."
#wiadomoscipolska
