Wróciłem właśnie z pracy. Nie miałem jakiegoś ciężkiego dnia. Usiadłem na chwilę w kuchni i czułem jak mnie "odcina". Oczy same się zamykały.


Pierwszy raz w życiu tak się czułem.


To już starość?


#gownowpis

Komentarze (15)

@Quake nie no tak nie może zostać.

@DeadRabbit ech a te śmieciarki co zabierają takich jak ja, to przynajmniej jakieś schludne?

@Zielonypomidor akurat dzisiaj wyjątkowo piękna.

@ZielonkaUno. Mam dzisiaj dokładnie to samo, obudziłam się wyspana, niby wszystko ok, a od kilku godzin dosłownie walczę z zamykającymi się oczami. Oby do wieczora.

Miałem tak często, oczywiście przyszło z wiekiem, mi pomogło ograniczenie kofeiny (bardziej godzin przyjmowania niż ilości )

@justypl staram się ciągle coś robić i ruszać, bo czeka mnie pobudka o przed 5. Dzisiaj to naprawdę jakaś anomalia, jakby ktoś wtyczkę wyłączył

@eripse od dwóch miesięcy prawie nie pije kawy. Max jedna dziennie o to co nie zawsze. Lubię jej smak i zapach, ale to stało się używką, a nie przyjemnością. Jakoś się przemeczę dzisiaj, ale jutro to się powtórzy, to wsiadam na rower i jadę do lasu. Może za mało wysiłku fizycznego... nie wiem.

@tellet teraz tak siedzę i analizuje sobie. Myślę, że to może być przez brak ruchu. Ostatnio trochę się zastałem. 5-6h to tak nie za dużo, też kiedyś tak praktykowałem. Praca nie pozwalała na więcej i czułem się lepiej niż teraz

@ZielonkaUno. Bywa i nie musi mieć związku z wiekiem, zgaduje że skoro o tym piszesz to się wystraszyłeś i (jeśli będzie się powtarzać) chcesz coś z tym zrobić. Mierz ciśnienie krwi i zapisuj, przejdź się z tym do lekarza, powinieneś dostać podstawowe badania może ekg. Pewnie gorszy dzień, jakaś infekcja ale warto sprawdzić czy wszystko ok.

@Trupus dziękuję za radę. Tak też zrobię, bo naprawdę zdarzyło mi się pierwszy raz. Nie, że sen ale jakby powoli ktoś wyciągał wtyczkę.

@ZielonkaUno. Właśnie dostałam powiadomienie, że odpisałeś Kawa mi trochę pomogła i wciąż jakoś się trzymam, ale kilka godzin temu była tragedia. Plus taki, że na jakiś czas zrezygnowałam z powyższej używki, więc organizm dostał troszkę powera.

@justypl zazdroszczę tych powiadomień, bo ja muszę kopać w zakładce "komentowane" cieszę się, że przetrwałaś i życzę spokojnego odpoczynku. Oby jutrzejszy dzień był dla nas łaskawszy pozdrawiam serdecznie!

@ZielonkaUno. Rozumiem, kofeina na każdego działa inaczej, w moim przypadku pomogło nieprzyjmowanie po 15, ale muszę przyznać że ruch też się pojawił, nie w tym samym czasie ale jest

Zaloguj się aby komentować