Wracam po dłuższej przerwie, trochę praca pochłonęła, do tego inne zajęcia, plus poza tym wyszły ostatnio dwa
Wracam po dłuższej przerwie, trochę praca pochłonęła, do tego inne zajęcia, plus poza tym wyszły ostatnio dwa tytuły które zajęły mi resztę czasu. O jednym z nich w dzisiejszym wpisie.
A więc o czym mowa? Oczywiście o dodatku do Cyberpunka czy Phantom Liberty. I boże, jakie to było dobre.
- fabularnie Redzi znowu dostarczyli nam świetny tytuł. Mamy szpiegowski thriller science-fiction, świetnie napisane nowe postacie i ciekawy wątek.
- nowe kontrakty są rozbudowane, każdy ma jakąś fabułę, a także wybór moralny. Aż szkoda, że w podstawce było to mniej rozbudowane
- mamy do tego nowe misje z kradzieżami aut plus jedną od El Capitana po ukradnięciu paru fur. Całkiem miły dodatek, można na nim dodatkowo dobierać na ulepszenia broni czy wszczepów.
- Dogtown to mała, ale całkiem fajnie zrobiona dzielnica. Czuć tutaj klimacik czegoś w stylu 13 dzielnicy rządzonej twardą ręką przez pułkownika z jądra ciemności (takie miałem cały czas skojarzenie).
Zrobiłem oba zakończenia (w tym odblokowując nowe zakończenie gry, mocno depresyjne swoją drogą), oba są ciekawe i dobrze zrealizowane,a wybór z nimi związany jest ciężki bo obie strony mają swoje racje. Osobiście wolę to z So Mi, chociaż to z Reedem podnosi ciśnienie bo jest klimacik niczym z Obcego izolacji. Ogólnie sam dodatek oceniam 10/10, szkoda że to już koniec przygody, a Mr. Hands to mój ulubiony fixer.
#gry #gimemoagra #cyberpunk2077phantomliberty
