Wpadłem w totalną dziurę biurokratyczną xD
Kupiłem auto, zacny toytoy z 99, piękna corolla za 2.5k na dojazdy. Opłacona, przegląd jest więc idę do urzędu - tablice dziurawe więc wymiana na nowe.
Jeżdżę sobie na tymczasowym ale po dwóch tygodniach miało wszystko być, dzwonię a tam info - opóźnienie, ale tydzień będzie.
Zapomniałem o sprawie, SMS doszedł że dowód do odebrania ale akurat rodzi mi się syn więc inne rzeczy na głowie.
Kończy się przegląd, więc jadę na stację -> nie może pan zrobić przeglądu bo nie ma dowodu.
Szlag, no to jednak jadę odebrać dowód do urzędu -> nie może Pan odebrać dowodu bo nie ma pan aktualnego przeglądu.
( ‾ʖ̫‾)
To co teraz?
Prosta sprawa - wniosek o nowe tablice, dostaje czerwone tymczasowe i nowy tymczasowy dowód, z nim jadę robić przegląd i jadę odebrać dowód ALBO jeśli biurokracja wygra wnioskować o nowy dowód i nowe tablice xD
Mogłem nie zapominać, brawo ja.
#rozkminkrzaka