Wow. Ciekawe czy też dał go na public domain tak jak kiedyś ten drugi algorytm kompresji video i złodziejski big tech przywłaszczył sobie patent?


Nowy standard zapisu zdjęć z polskim algorytmem zastępuje JPEG używany od 30 lat; nazwa to JPEG XL i może zmniejszyć rozmiar plików o kilkadziesiąt % przy wyższej jakości obrazu.

Sercem technologii jest algorytm ANS, który stworzył dr Jarosław Duda z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Od początku 2026 format wspierają najpopularniejsze przeglądarki oraz Windows. Mniejsze pliki to szybsze ładowanie stron internetowych i oszczędność energii.

JPEG XL obsługuje nowoczesne funkcje jak HDR, przezroczystość czy animacje. Jest już wdrażany w medycynie (obrazowanie).


#informatyka #technologia #ciekawostki

Komentarze (3)

@EvilDick

Oto zwięzłe, faktograficzne podsumowanie kto próbował patentować ANS, jak to robili i dlaczego większość prób nie powiodła się.


Kto i kiedy próbował patentować powiązane rozwiązania ANS

- StoreLeap (wczesna próba, UK/USA) — zgłoszenie dotyczące zastosowań ANS; Duda zgłaszał sprzeciw i wniosek o odrzucenie jako prior art.

- Google (zgłoszenia od ~2017–2018 w USA i w ponad 100 krajach) — wniosek o patent na konkretne zastosowanie ANS w przepływie kompresji obrazu/wideo (opisane m.in. jako „ANS-related” lub „mixed boolean-token ANS coefficient coding”).

- Inne podmioty (w tym późniejsze zgłoszenia korporacyjne, np. Microsoft — patenty dotyczące wariantów rANS zgłaszane/udzielane w kolejnych latach) — firmy składały zgłoszenia opisujące konkretne implementacje lub modyfikacje rANS/tANS.


Jak firmy próbowały to zrobić

- Zgłaszanie patentów na „zastosowanie” ANS w konkretnych pipeline’ach kodowania lub na drobne modyfikacje/implementacyjne szczegóły (np. schematy przetwarzania współczynników, układy tabelaryczne, integracja z konkretnymi etapami kodeka).

- Formułowanie roszczeń na poziomie praktycznych kroków/systemów (aby obejmować użycie ANS w produktach), nie zaś na samą czystą teorię algorytmu.

- Rejestracje międzynarodowe (wiele jurysdykcji) albo próby obejścia wcześniejszych publikacji przez sformułowanie „nowych” aspektów implementacyjnych.


Dlaczego większość prób spotkała się z oporem i często nie powiodła się

- Publiczne udostępnienie i prior art: autor (dr Jarosław Duda) opublikował ANS i referencyjne implementacje w public domain (2014 i wcześniej materiały/publikacje), co dostarczyło mocnego prior art. Urzędy patentowe i organy przeglądowe (np. niektóre wydziały WIPO/ISA, egzaminatorzy USPTO/epo) cytowały te publikacje przy odrzuceniu twierdzeń o „nowości” lub „wynalazczości”.

- Brak wynalazczości (obviousness): egzaminatorzy uznawali, że proponowane roszczenia są oczywistą aplikacją znanych technik kompresji w połączeniu z ANS, więc nie spełniają progów wynalazczości. EFF i komentarze prawne wskazywały na odmowy lub nie‑finalne odrzucenia w kilku zgłoszeniach Google.

- Problemy z zakresem i jasnością roszczeń: wielokrotnie zgłoszenia były krytykowane za zbyt ogólne lub nieprecyzyjne roszczenia; to ułatwiało egzaminatorom odrzucenie lub wymuszało poprawki ograniczające zakres.

- Polityczny i reputacyjny nacisk: aktywność autora i społeczności open source (zgłaszanie dowodów prior art, publiczna krytyka) spowodowały, że niektóre firmy wycofywały lub modyfikowały zgłoszenia (np. Google porzuciło lub zmieniało niektóre roszczenia po nacisku i wstępnych odmowach).

- Różnice jurysdykcyjne i standardy patentowe: nawet jeśli pewne implementacyjne aspekty uzyskałyby ochronę w jednej jurysdykcji, wiele krajów (i egzaminatorów) uważało podstawę za znaną; dodatkowo w kilku przypadkach dalsze zgłoszenia mogły być kwestionowane lub ograniczane w toku procedury.


Efekt praktyczny

- ANS pozostawał szeroko używany w open source i komercyjnych kodekach bez uniwersalnego monopolu; wiele zgłoszeń zostało utrudnionych lub ograniczonych dzięki dowodom prior art i presji społecznej.

- Niektóre firmy (np. Microsoft) otrzymały patenty dotyczące węższych, konkretnych wariantów/implementacji rANS; jednak takie patenty niekoniecznie dawały monopol na samą rodzinę algorytmów ANS i mogą mieć ograniczony zasięg/przydatność prawnej egzekucji.

@koszotorobur o właśnie, ANS to ten z 2006-2013 roku, myślałem że ten nowy się tak nazywa


Tu masz zwięźle


Algorytm ANS (Asymmetric Numeral Systems) został opracowany przez polskiego informatyka i matematyka Jarosława Dudę z Uniwersytetu Jagiellońskiego w latach 2006–2013. Rozwiązanie to zrewolucjonizowało kompresję danych, łącząc szybkość kodowania Huffmana z wydajnością kodowania arytmetycznego. Mimo że autor udostępnił technologię jako dobro publiczne, firma Google próbowała w 2017 roku opatentować specyficzne zastosowania ANS w przesyłaniu danych wideo. Po nagłośnieniu sprawy przez twórcę i interwencji środowiska naukowego, amerykański urząd patentowy ostatecznie odrzucił roszczenia korporacji w 2018 roku

Bajzel prawny i patenty na kodeki oraz kodowanie to jeden z głównych hamulcowych we wprowadzaniu do użytku nowych formatów.
JPG na dzisiejsze standardy to gówniany format, a GIF to po prostu gówniany format :p. Ale są używane dlatego, że wspiera je wszystko oraz to że nie trzeba sie brabrać w tym prawnym gównie.

Z formatami video nie jest lepiej.
Nawet Nokia, która niegdyś była innowacyjna zdegradowała sie do roli trolla patentowego przez którego nie można
kupić ASUSa ani Acera w europe bo patent na H265 (link).

Paradoksalnie w przypadku formatów Google, które jest tym złym dla JPEGXL. Bo patent na ANS oraz walka z implementacją w Chrome. Tak wszystkie inne formaty, które wprowadzili (webp, avif, AV1, webm, VP9) są royalty-free do użytku bez ograniczeń.

Zaloguj się aby komentować