Wjechał chłopskoholenderski posiłek kapsalonik na ostrości. Chuop zamówił dodatkową porcję frytek, aby walczyć z głodem i rano mieć taki sam brzuszek jak dzieci z Afriku.


#holandia #przegryw #chuopizm

92bf74ad-77f3-43d5-a025-aacdcbe6f921

Komentarze (4)

Ech, pamiętam jak byłam u znajomych w Groningen. Kolega ma fastfood i cały tydzień jaraliśmy blanty i jedliśmy kapsalony i frytki waterloo z majonezem. Niesamowite miejsce. Zawsze tęsknię.

Zaloguj się aby komentować