Witam wszystkich!


Ciekaw jestem czym tam dzisiaj u Was pachnie?


U mnie Suriranka od Ensar Oud. Zapach uspokajajacy i kojacy nerwy, mozna by rzec Dziala troche jak wypicie naparu z rumianku i w sumie podobnie pachnie


Jako ze utknalem w pociagu z powodu awarii i juz jestem spozniony do pracy to wybor perfum na dzis okazal sie strzalem w dziesiatke Tylko spokoj i cierpliwosc mnie uratuja wiec przynajmniej ten rumiankowy aromat sobie wdycham, siedzac w przedziale i czekajac na cud


Ps: Wybaczcie brak polskich znakow ale nie tylko Koleje Mazowieckie odmowily dzis wspolpracy - takze moj telefon


#conaklaciewariacie #perfumy

3dadd3a7-82a2-49b3-a5eb-3991d8b9646b

Komentarze (26)

@radjal Dzień dobry, u mnie kolejny dzień z HAO, tym razem Devotion, czyli niespełniony sen kochanego Prodidżium. Jeden z wielkich klasyków marki

@Grzesinek Ja właśnie wczoraj na wieczór zapodałem sobie Cuir de Russie od ALD (starą wersję). Jeszcze echa zapachu pobrzmiewają na ręku do dziś

@radjal dobrze chociaz że pranie załatwia temat, mam jeden tshirt który na kołnierzu przeszedł bazą Alexandrii II i dalej tym pachnie po praniu. Ostatni raz nosiłem Alexandrię z 1,5 roku temu

@radjal u mnie też dziś Ensar Oud, ale Lily Gris Sekadau kompozycja piękna, ale szkoda, że nie ma tak dobrych parametrów jak pozostałe EO

Cześć, dzisiaj osuszyłem dekant Bossa Bottled Absolu, zakurzył się niemiłosiernie, ale sam zapach, jak kiedyś pisałem przypadł mi do gustu, w tej cenie jest naprawdę dobrze

@radjal ja za cienki na Ensarki, może kiedyś;)


ALD - Ottoman Empire IV. I tak, jak nie lubię tego Adasia (myślę, że nieraz w piaskownicy koledzy podkładali mu tzw. "glinę" i mama musiała go kąpać nie tylko we środy i soboty, a w siódmej klasie za garażami na przerwie zawsze miał paczkę fajek a i tak sępił pojarę), to możliwe, że właśnie z jego kompozycji utkałbym najbardziej uniwersalną dla siebie kolekcję - gdybyśmy musieli trzymać się jednej marki.

@dziadekmarian U mnie właśnie w kolekcji najwięcej mam flaszek od ALD. Część z nich spokojnie służy mi jako perfumy do używania na co dzień, bo są dość łagodne dla otoczenia (np. Creme de la Creme czy Al Majmua), a znajdzie się też coś do nałożenia dla własnej przyjemności (np. Cuirtis, Antiquity). Jest ta różnorodność w portfolio Russian Adama więc można faktycznie skompletować sobie flaszki tak, aby mieć cały przekrój w zależności od upodobań czy okoliczności, w jakich perfumy mają być używane. Osobiście wolę styl Areeja niż Ensara. Choć pojedyncze zapachy od Ensara również lubię, tak jak choćby Surirankę właśnie.

Zaloguj się aby komentować