Witajcie Tomeczki. Czy ktoś ma jakieś doświadczenia z hybrydami Toyoty? Chcę kupić używaną hybrydową Toyotę Yaris. Patrzę na ogłoszenia i albo są hybrydy z małym przebiegiem i w większości okazuje się po krótkim sprawdzeniu, że coś w nich jest uszkodzone, albo samochody z roczników 2016-18 z przebiegiem w okolicach 180 tysięcy kilometrów.


Czego się spodziewać po samochodach z takim przebiegiem i wiekiem? Doczytałem, że gwarancja na baterie wynosi 5 lat lub 100k km. Znacie przykłady awarii po upływie gwarancji? Zakładam, że zrobię sobie diagnostykę baterii po zakupie i wymienię najbardziej zużyte ogniwa, ile mnie może taka zabawa kosztować? Niby się mówi, że Priusy jeżdżą setki tysięcy km, technologia bateryjna w Yarisach jest z tego co mi wiadomo ta sama.


No i jak się obecnie trzymają antykorozyjnie podwozia Toyot? Da się to jakoś zabezpieczyć dodatkowo i nie przyspieszy to korozji?


#motoryzacja #samochody #technologia #toyota #pytanie #pytaniedoeksperta

Komentarze (12)

@wilku88 podłączam się pod pytania, bo galopujące zmiany przepisów, na "proekologiczne" (Kurfa - ekologiczny prąd z węgla), w końcu wymuszą na mnie zakup czegoś takiego...

@Quake Bo jestem maniakiem ekojazdy i hamowania silnikiem, chcę mieć większą frajdę z jazdy, która się jeszcze przełoży na oszczędności.

LPG nie jest dla każdego - w mieście lipa, bo nie zaparkujesz w wielu garażach, a poza tym wymaga dodatkowego utrzymania, częstego tankowania, zabiera przestrzeń w aucie a taka hybryda przy ogarniętym kierowcy da podobny koszt na km, jak przy jeździe na LPG.


LPG spoko do większego auta, dla użytkownika z małego miasta lub wsi. Do czysto miejskiej jazdy zdecydowanie wolałbym hybrydę.

Włącz bajery elektroniczne, klimę z ogrzewaniem i ile to przejedzie na naładowanych bateriach, sprawdź w ASO czy nie było bite, zderzenie przy ok. 30km może ponadrywać łączenia ogniw, może się zapalić

Zaloguj się aby komentować