Komentarze (8)
@vredo połamania kija się mówi, a mi się kojarzy historyjka z życia, jak koleś kiedyś zerwał, chyba z trzecią już blachę na zaczepie, tak się wkurwił, że połamał wędkę, takom fajnom, spinning, wyrzucił do wody i poszedł na chatę
Z drugim kumplem rzuciliśmy się na kołowrotek, ale miałem pecha i ziomek wyłowił
Zaloguj się aby komentować
