Wielu gitarzystów, którzy w pewnym momencie życia zakochują się w brzmieniu Davida Gilmoura, próbuje później odtworzyć barwę znaną z "Breathe" czy "Shine on you crazy diamond" próbując różnych flangerów, tremolo i chorusów. I oczywiście uda im się, prędzej czy później, nawet z tymi tańszymi odpowiednikami, jednak za tym brzmieniem stoi coś dużo bardziej analogowego, a mianowicie Yamaha RA200R, czyli wzmacniacz z rotacyjnymi głośnikami.
Włącza się je podobnie jak nożny efekt, i można sterować prędkością obracania, dzięki czemu w analogowy sposób otrzymujemy piękne tremolo. Takiego właśnie wzmacniacza używał Gilmour.
#ciekawostki #ciekawostkimuzyczne #muzyka #gitara
