Where gniazdko???


Czasem można się załamać.


Ale tytułem wyjaśnienia, czemu tak?


Oryginalny projekt i umiejscowienie centrali wentylacyjnej robił łuprawniony projektant, tylko nie wziął pod uwagę, że centrala się w tym miejscu fizycznie pod skosem dachu nie zmieści i trzeba będzie zrzucić na dół. Projekt zamienny i inna, ciut mniejsza wymiarowo centrala też zresztą się nie mieściła. Ale pierwotna lokalizacja gniazda została...


To jak w tym dowcipie z brodą.


Idzie dwóch gości ulicą i jeden do drugiego:


- Wiesz Stefan, jak ja pomyślę jakim jestem inżynierem, to k....wa boję się iść do lekarza!


#budowadomu #budujzhejto

9f10a779-9bb1-43aa-8010-fb16446525aa
9f0aee91-df37-4f99-b85b-9300c2f8ad9b

Komentarze (8)

Hehe. Też się kiedyś wkurwiałem o takie rzeczy, aż w końcu mi gościu w pracy powiedział kiedyś przy jakiejś aferze, wzruszając ramionami - 'Takie życie...'

W sumie racja xD

@Mati800 ja się nie wkurwiam, tylko tracę czas na poprawki, który mógłbym lepiej wykorzystać. A i tak szybciej niż fachowca do przeniesienia gniazdka o pół metra szukać i zaproszenia pisać. To taka różnica z Instagramem.

@kitty95 ehhh, moje ostanie doświadczenia z architektami są takie, że każdy z nich powinien spędzać połowę roku realizując swoje projekty. Może wtedy zaczęliby myśleć, że większość ich pomysłow nie ma nic wspólnego z rzeczywistością

Zaloguj się aby komentować