Komentarze (11)
@spawaczatomowy dzięki, sam jeżdżę moto i tego typu popisy mnie po prostu irytują.
Połowa takich "popisywaczy" z mojej okolicy jest świętej pamięci, druga połówka zmądrzała. Kolo, który jeszcze 5 lat temu bił rekordy w jeździe na przednim kole (podobno szedł 230 km/h), ostatnio siedział na jakimś Benelli o pojemności 300 cm. Zdziwiło mnie, co taki wariat robi na "bzyczku", dopiero potem powiedzieli, że ledwo się grabarzowi wywinął. Tydzień na OIM pod respiratorem, nogi tak połamane, że do dzisiaj kuleje, na bramkach na lotnisku koleś w prześwietleniu wygląda jak terminator.
No ale i tak miał fart.
W miasteczku u mnie z rok temu, dzieciak 18 lat na prostej zawinął się wokół słupa, licznik zatrzymał się na 160 km/h.
Kretyn z filmu się popisuje, a gówniarzeria potem powtarza.
ma farta a nie skilla. Wystarczy, że jeden z kierowców samochodów zmieni pas i typek będzie rozciągnięty na ćwierć mili.
@MiernyMirek niby tak, ale popatrz na to w ten sposób-on jest po prostu za szybki dla nich i zanim ci autyści zmienią pas (nie patrząc wcześniej w ogóle w lusterka i dając kierunkowskaz w momencie zmiany pasa) to on już ich wyprzedził czyli w rezultacie jednak umiejętności i doświadczenie wygrywają.
@Quake jeździsz na motocyklu czy tylko śmieszkujesz?
Statystyka jest taka, że duża część wypadków jest wywołana przez nieuwagę kierowców samochodów, oni po prostu nie zauważają pędzących motocyklistów. Sam miałem przypadki hamowań awaryjnych, kiedy to auto mi wymuszało, a ten zjeb przy takich prędkościach jest po prostu punktem w lusterkach albo nawet i tym nie jest, bo bez przerwy zmienia pas.
Inna sprawa to weź wyhamuj ten motocykl z tego 280 km/h, jak zobaczysz przeszkodę. Pamiętaj, że moto ma styczność z asfaltem na bardzo niewielkiej powierzchni kół, opony są półokrągłe. Przyczepność tracisz od byle czego i nawet ABS czy inne wspomagacze nie dadzą rady cię zatrzymać na sensownym dystansie przy takich prędkościach.
Zaloguj się aby komentować

