
- Nikt nie miał wcześniej odwagi powiedzieć, że przez system handlu prawami do emisji CO2, czyli ETS, następuje relokacja przemysłu poza Unię Europejską i drenaż naszych portfeli - komentuje dla WNP Wojciech Dąbrowski, prezes Fundacji SET i były szef PGE. Z kolei były wicepremier Janusz Steinhoff wskazuje, że środki pochodzące z opłat za emisje dwutlenku węgla stanowią istotny dochód polskiego budżetu. Zwraca też na to uwagę Maciej Bukowski, prezes WiseEuropa.
- My w Unii Europejskiej jesteśmy i będziemy, ale bzdur opłacać nie będziemy – mówił Przemysław Czarnek w sobotę 14 marca w Lubartowie na spotkaniu z mieszkańcami. Podkreślał też, że polskie rodziny dzisiaj "zabijają" wysokie rachunki za prąd, a przyczyną tego są głównie opłaty ETS. Przypomniał, że PiS zapowiedział już projekt ustawy o wycofaniu przepisów wprowadzających ETS z obiegu prawnego. - Precz z ETS-em! - wołał Czarnek.
Jego zdaniem takie opłaty klimatyczne wymyślili "ludzie, którzy mają ekoterrorystyczne zboczenie ideologiczne" i to kosztuje ogromne pieniądze oraz powoduje, że w Polsce jest najdroższy prąd w UE. [...]
#wiadomoscipolska #energetyka #wegiel #ets2 #czarnek #polityka #wnppl