We wrześniu zacząłem biegać. Dawałem radę ledwo 10-12 minut, ale tak się wkręciłem, że robiłem to codziennie. Dwa dni temu przebiegłem 1h15m luźnym tempem, wczoraj 1h07m z plecakiem obciążonym 7kg pod górkę a wieczorem przypomniałem sobie jak fajnie jest poskakać przez barierki i murki, porobić przewroty i wymyślać sobie kombinacje na trasie. Dziś odkryłem fajne miejsce gdzie z dobrym flow można je całkiem efektownie pokonać. Dołączyłem też podstawową kalitenistyke, żeby nabrać siły.

Nigdy nie byłem sportowcem, przeciwnie. A jednak i ja znalazłem coś dla siebie. Fajnie jest kontrolować swoje ciało, zmuszać je do pokonywania ograniczeń.


#parkour #bieganie

Komentarze (5)

Zaloguj się aby komentować