Wczoraj zapomniałem o podsumowaniu dnia, więc dziś nie pozostaje mi nic innego, jak podsumowanie dwóch dni. Czwartek minął mi pracowicie. Nosiłem drewko babci, zbierałem jajka od kurek, posprzątałem w domu, pouczyłem się, poczytałem i udało się pobiegać na dłuższy niż zawsze dystans.
Dzisiejszy dzień również należał do pracowitych. Udało się znów pomóc babci, wywieźć chwasty z ogródka, udać na spacer, zrobić leciutki trening oraz pouczyć. Teraz przyszła pora na odpoczynek i relaks. Chłop zje kolacje, pogra w miecze i sandały. Może do tego dojdzie oglądanie jakiegoś filmu tudzież serialu.
Udało mi się dokonać paru zmian w swoim życiu, powoli zmieniam swoje nawyki żywieniowe oraz wdrażam więcej ruchu w swoim życiu. Do tego odhaczyłem kolejny dzień w trzeźwości, choć myślami byłem już w supermarkecie przy półkach z wódą. Powoli dokonuję planu na jutrzejszy dzień, na pewno będą to nauka oraz rower, do tego wszystkiego dołożę może jakiś spacer albo bieganie. A jak u Was koliedzy? Jak wasz dzień minął? Co mieliście/macie na kolację?
#przegryw #chlopskadyscyplina
