Wczoraj prowadziłem żywiołową dyskusję na temat czy lepsza jest baza na Księżycu czy Marsie i no się rozsierdziłem. Mój oponent za nic miał moje argumenty:
-
złoża helu-3 do czystej energii
-
odległość sekundy świetlnej co pozwala sterować maszynami prawie na żywo
-
wspaniała baza do budowy teleskopów
-
to na Księżyc można wysyłać statki na niewydajne paliwo chemiczne z modułami i potem na miejscu z nich składać okręty kosmiczne do dalekich podróży po Układzie albo i dalej.
-
zapasy można wysyłać o wiele częściej i szybciej.
A na Marsie to co?
Jedno wielkie GÓWNO haha
Ksieżyc jest król astronautyki jak lew jest król dżungli!

