@jeikobu__ Mam wrażenie, że Tusk doszedł do wniosku, że cokolwiek on zrobią z TVP to i tak PiS rozkręci jakiś przekaz, że łamane jest prawo, nawet jak byłoby to zgodnie z prawem bez żadnych wątpliwości. Myślę, że dlatego podjęli to ryzyko.
Fakt, bardzo śliskie jest to co zrobili. Mam nadzieję, że to będą tylko wyjątki, aby poczyścić w miarę szybko kraj bez czekania na wybory prezydenckie. Jednocześnie domyślam się, że mają grubą rozkminę jak ogarnąć ten PiSowski bałagan. Tak jak z TK. Czy coś, co jest w sumie nielegalne nagle się "ulegalniło" z powodu "jest już tak to zostawcie to"? Czy łamanie prawa w celu betonowania kraju jest OK i teraz w celu wymiany tych osób, które nie powinny się tam znaleźć, to wolno naginać prawo czy może faktycznie powinno się stosować procedury jak w przypadku legalnie powołanych osób/instytucji?
Ja osobiście nie mogę znaleźć dobrej odpowiedzi na to pytanie i domyślam się, że koalicja też ma z tym problem. Czyszczenie kraju jak najszybsze jest potrzebne. PiS swoim zachowaniem w takcie tych 8 lat obnażyło, jak kiepskie jest prawo w Polsce i konstytucja jest tylko sugestią mając w kieszeni TK.
Podstawowe organy państwa zaatakował nowotwór, który spowodował, że narządy już przestały działać. Stało się coś bardzo groźnego za PiS i jeżeli nie będzie rozliczeń i łatania prawa na przyszłość, to nic z tego nie będzie. Nie wiem jednak, czy to prawo da się naprawić, bo mimo istnienia mechanizmów zabezpieczających w Polskiej konstytucji i prawie, to PiS pokazał, że da się to ominąć "siłą woli". Aktualna sytuacja w państwie jest patologiczna i boje się, że koalicja będzie musiała czasami sięgać po takie patologiczne rozwiązania, aby przywracać ład. Tak jak piszesz, trzeba patrzyć koalicji na ręce. Nowe TVP Info będzie pierwszym poważnym testem, czy koalicja będzie chciała zrobić prawdziwe media publiczne, czy może tak jak PiS zamienią to znowu w tubę propagandową, tylko swoją. To wszystko zależy od nowych władz. Jeżeli TVP się uzdrowi, to za rok ludzie nie będą pamiętać czy faktycznie legalnie odwołali TVP czy nie. Czas pokaże.
Dużo będzie zależeć od Tuska, który widać, że nie ma zamiaru się cackać jak traci cierpliwość. Widać, że Tusk już nie ma zamiaru grać w te gierki z PiSem jak dekadę temu. Niesamowite szczucie na jego osobę czy śmierć Adamowicza, z którym Tusk się przyjaźnił może mieć wpływ na to co Tusk teraz będzie robić. Ale jednak sądzę, że Tusk ma świadomość, że jeżeli przegną, to za 4 lata może wrócić PiS.