W związku z tragiczną w skutkach eksplozją składu amunicji Ukroboronpromu, umieszconego tuż przy zabudowaniach mieszkańców w mieście Wysznewe (pod Kijowem), wczoraj SBU ogłosiła zatrzymanie dyrektora generalnego tych zakładów (Mykoły Andriiasza) oraz jego zastępcy.
Podczas nocnego, ataku na obwód kijowski 06.07, rosyjska rakieta balistyczna typu Iskander uderzyła w teren magazynu Ukroboronprom w Wysznewem.
Uderzenie wywołało pożar, który dotarł do tamtejszych hangarów. Znajdowały się w nich gigantyczne zapasy amunicji, co doprowadziło do potężnej wtórnej detonacji trwającej wiele godzin.
Wybuchy były tak silne, że mieszkańcy opisywali je jako „błysk bomby atomowej”. Eksplozje zrównały z ziemią lub uszkodziły około 13 hektarów pobliskiej zabudowy (zniszczone zostały całe ulice i domy). W tragedii zginęło 7 osób, a 29 zostało rannych.
Tragedia ta uruchomiła natychmiastową lawinę dymisji. Poza aresztowaniem wspomnianych dyrektorów, do dymisji został zmuszony szef całego koncernu Ukroboronprom (Herman Smetanin), a sprawa ta rykoszetem uderzyła w Ministerstwo Obrony.
Prokuratura sprawdza obecnie również wersję o możliwym sabotażu i wycieku informacji – podejrzewa się, że rosyjski wywiad mógł otrzymać od wewnętrznego agenta dokładne namiary na to nielegalne i niebezpieczne schronisko amunicji.
#wojna
#rosja
#ukraina