W wieku 32 lat zabrałem się za naukę języka angielskiego. Kurs #ewa odradzam w tym wieku. Fajny kurs, ale dla osób z mniejszą metryką zdecydowanie. Zamęczyć się można tą infantylną zabawą, będąc po 30-stce


#jezykangielski #naukaangielskiego

Komentarze (13)

@Pocisk_Nuklearny ale filmy z polskimi napisami to jest serio złoto nad złoto. Ja w podstawówce jeszcze próbowałem się uczyć angielskiego, potem się poddałem. Ale jakoś tak się złożyło, że jednocześnie zacząłem napierdalać filmy z napisami, a oceny zamiast się utrzymać albo pójść w dół to poszły w górę.


Gramatyki nie ogarniam, o czasy mnie nie pytaj, ale rozumiem prawie wszystko co rzucą w moją stronę. No chyba, że szkoci. Tam dalej odpalam napisy XD

@Rozpierpapierduchacz Dziękuje za radę. Wydaje mi się, że w moim przypadku to nie pójdzie. ADHD więc skupiam się na napisach zamiast słuchać i czytać jednocześnie. Ot, mankament

@Pocisk_Nuklearny Kurs to ci nie poradzę, ale ciśnij filmy i seriale z angielskimi napisami. Po pewnym czasie to nie będziesz chciał nic oglądać z lektorem:)

@Pocisk_Nuklearny chat GPT albo Claude i masz praktycznie nauczyciela angielskiego xD


Jest taka strona: ororo.tv, polecam serdecznie, właśnie na tym próbuje niemieckiego. 250 zł rocznie, 7k filmów 5 k seriali i na zamówienie wrzucają co tylko chcesz (często mają materiał przedpremierowo przez rotten tomatoes, więc można załapać się na nieźle gratki).

@Pocisk_Nuklearny Zerknij sobie na polskiego etutora. Kilka apek przerobiłem zmagając się z moją nieudolnością w nauce angielskiego i tę mogę polecić. Mają co chwilę promki więc można go kupić za kilkanaście zeta na miesiąc.

@Margines Korzystałem z etutora w 2012 roku xD pamiętam, że to były zwykłe nagrania wideo z klasy gdzie facet tłumaczył angielski. Dlatego nie brałem go teraz pod uwagę. Rozumiem, że serwis poszedł do przodu?

Zaloguj się aby komentować