W takim przypadku zgłaszacie czy nie?. Widziałem kiedyś na własne oczy Lugera z 1914 roku czy 1917, w lepszym stanie niż te bronie na zdjęciu. Też ze skrytki. Zawinięta była w szmate, musiała być widocznie dobrze wysmarowana, oryginalne drewienko było na kolbie. Człowiek aż zaskoczony był, że po tylu latach takie coś może być w takim stanie. #bron #historia

055b4103-19d8-4f9b-93ec-02403449b2bd

Komentarze (9)

@Lujdziarski jedyne co mógłbym zgłosić to niewypały/niewybuchy, czy jakieś granaty. Czyli coś co może zagrażać życiu postronnych osób. Natomiast reszta? Jak znalazł w ziemi to jego. Gdyby nie detektorysta to pewnie by w niej zgniło, albo przy jakichś remontach rozwaliliby to łyżkami koparek. Nie podoba mi się zabieranie wszystkiego przez państwo. A co do kwestii muzealnych, to akurat karabinów i pistoletów jest od zajebania. No chyba, że ktoś znalazłby niektóre z naszych powstańczych samoróbek, bo niektóre były niepowtarzalne i mało sztuk. Aczkolwiek i wówczas powinno być ogromne znaleźne.

Jak zgłosisz to i tak mogą ci przyklepać nielegalne posiadanie xD polskie prawo jest spierdolone w tej kwestii na amen - możesz legalnie posiadać taką broń tylko fizycznie jej nie mieć - tylko w depozycie wystarczy,że opiszesz że to jest część majątku ojca/dziadka/wujka którego jesteś spadkobiercą i złożyć wniosek o przejęcie tej broni i po X czasu jest duża szansa,że przejdzie na Twoją własność ale nie będziesz mógł z nią nic w sumie zrobić poza sprzedażą jeśli nie masz pozwolenia.

Zaloguj się aby komentować