W takie dni jak dzisiaj staram się nie poruszać po drogach, bo świąteczni kierowcy są problemem na…
W takie dni jak dzisiaj staram się nie poruszać po drogach, bo świąteczni kierowcy są problemem na nich. Wolę pojechać za tydzień na groby niż walczyć z januszami co pod sam nagrobek chcą wjechać albo takimi co mają w d⁎⁎ie znaki. Wtedy posprzątam syf powstały dzisiaj.
Dzisiaj wyjechanie tylko z miasta na obrzeża obok 0 ilości cmentarzy. Trafiłem takich jadących 30 na krajówce powodując korek, takiego co się zgubił na rondzie i zablokował ruch. Przez ułożenie terenu mam możliwość obserwacji parkingu pod kościołem za którym jest cmentarz. Tak ze 3 km ode mnie. Idealny dystans aby patrzeć na ten cyrk. Nic tylko popcornu zrobić. Blokują się trąbią, gestykulują.
Jakby nie da się na groby przez cały rok przyjechać. Musi to być koniecznie w dzień kiedy kościół zagarnął sobie pogańskie święto dziadów.
Mamy coraz starsze społeczeństwo i przykładów jak poniżej będzie coraz więcej. Przy czym świąteczni kierowcy to nie tylko dziadki.
#wiadomoscipolska #polskiedrogi #gownowpis
