W marcu jak w garncu, a w sierpniu... jak to w sierpniu - #przegryw jak każdego innego miesiąca.
Lepianka wysprzątana, papiery ogarnięte. Zaraz na #spierdotrip, a potem gierki, porno i JuTube oraz filmiki z płaskoziemcami aż do nocy.
Aha, czarny kot mi przeleciał dziś przez drogę, że niby pecha będę miał. Problem w tym, że mam go całe życie.
