w gorących kilka shitpostów atakujących konfederację - partię, która ledwo próg wyborczy przekracza. WTF?!? rozumiem frustrację naszą sceną polityczną, ale to chyba nie wina tych podprogowych kółek wzajemnej adoracji, a pisowkich partaczy, którzy niepodzielnie rządzą nami od 8 lat.
Komentarze (10)
@baz I tak i nie, zgadzam się, że to jak jest, kierunek zmian to wina pisu i nie pochwalam tego co się dzieje, czuję nawet wstyd z samego faktu płacenia podatków co kiedyś sprawiało, że czułem się dumny.
Z konfederacją jest jeden zasadniczy problem, jest to partia skrajna, skrajnie religijna, chce się wtrącać do masy aspektów ludzkiego życia i nie widzi w tym nic złego. Nie lubię nakazów, zakazów bo ktoś uważa, że nie powinienem się rozwodzić czy chodzić na zakupy w niedziele. Niestety nawet potencjalne gospodarcze zmiany są słabe, zbyt wiele pobłażliwości dla już wprowadzonego socjalizmu jak 500+, dodatkowe emerytury itp. brak informacji co będzie źródłem pieniędzy na proponowane rozwiązania. Najgorszy z punktów dotyczących konfederacji jest jej pro rosyjskość co w moim otoczeniu wszystkich byłych zwolenników wymiotła. Niestety żyjąc w naszym położeniu i pochwalać jakiekolwiek działania rosji, czy je tłumacząc lub jadąc po Ukraincach zgodnie z propagandą putina jest dyskwalifikujące.
Zaloguj się aby komentować