@AdelbertVonBimberstein Oks, jak tylko widzę kanał o takich nagłówkach to pierwsze co robię to przeglądam i wyciągam wnioski z całokształtu nagłówków. Ogólny bilans nie jest zły ale wątpliwej jakości. Przechodzę do oglądania. Muszę przyznać, że autor rzeczywiście ma swoje przemyślenia i wyciąga autorskie wnioski. Teraz w końcu mogę przejść do oceny jego poglądów.
Jak wywołanie powstania przed 1918 rokiem miało pozbawić Polskę niepodgległości? Brak argumentów, brak sensownej logiki. Polska niepodległość wynikała tylko i wyłącznie z osłabienia się wszystkich naszych zaborców - Prus, Austrii i Rosji. Wszystkie masywnie podupadły gospodarczo i zaczęły się łamać. Czemu wywołanie powstania wcześniej miałoby np. nie przyśpieszyć tego procesu?
"Oni (Prusy, Austria) się wręcz jakoś dogadali z nim. To są oczywiście rzeczy które nie są po polskiej stronie udokumentowane, że Piłsudski nie będzie dążył do odzyskania ziem zaboru Pruskiego." - są udokumentowane gdziekolwiek?
Fatalne zarządzanie państwem podczas dwudziestolecia międzywojennego? Z tym akurat muszę się zgodzić. Dwudziestolecie międzywojenne całkowicie pogrzebało perspektywy niepodległej Polski. No cóż. Po moim pogooglowaniu różnych nazwisk możesz mieć rację, że Piłsudski jest przereklamowany. Ciągle brakuje mi jednak powodów by jego nazwisko wymazać z kart historii. Wiesz, wiele ludzi może uważać że Piłsudski sam wygrał niepodległość ale wiadomym jest że jakaś mordka musiała zjednoczyć wszystkich ludzi pod jednym sztandarem. Tak jak dzisiaj mówimy, że zbrodnie III Rzeszy albo ZSRR zostały spowodowane przez Hitlera albo Stalina. W konkluzji - przyznaję rację, że trochę przeceniałem Piłsudskiego ale ciągle nie mogę powiedzieć że jest to postać do utylizacji i która z niepodległością Polski nie miała nic wspólnego. A tym bardziej nie widzę powodu, by jego postać została uznana ze persona non grata