W dniu urodzin Tolkiena, skończyłem oglądać po raz drugi w życiu, Hobbita Za pierwszym razem, w kinie, nie bardzo mi się podobał. Był bardzo plastikowy, nagranie w 60 k/s powodowało, że wszystko wyglądało sztucznie. Dzisiaj skończyłem oglądać trylogię (extended edition) i chyba bardziej skupiałem się na historii, a nie plastiku i podobał mi się zdecydowanie bardziej.


3 część najsłabsza. Całość ma chyba nieco problemy z logiką i "ciągłością zdarzeń" w stosunku do Władcy Pierścienia. Fajnie było znać "przyszłość" niektórych postaci. Teraz oglądnę Władcę i czekam na The Hunt for Gollum.


#tolkien #lotr #filmy

ce74d2f7-bcec-4851-8f24-2f16247ae014

Komentarze (7)

@pszemek @boogie obecność akurat Legolasa to nie problem. W trakcie pisania Hobbita jeszcze nie istniał, no ale syn króla to się mógł koło tatusia pojawić ¯\_(ツ)_/¯

@radziol najbardziej mnie irytowało wszelakie nawiązywanie do Saurona, który niby nie był widziany od tysięcy lat we Władcy.

@boogie W cinemacity, 23 stycznia będzie Maraton grany 3 części w wersji reżyserskiej, jak masz gdzieś blisko to polecam tę formule a w kolejnych dniach pojedynczo kolejne części od drużyny pierścienia, jeśli komuś nie widzi się spędzić 12h w kinie

@radziol to zacznij chodzić do teatru :) Secografia, która wygląda na zrobioną ze styropianu w filmie jest słabym pomysłem. Idę do kina, aby zapomnieć o rzeczywistości i nie potrzebuję przypominania, że "reality" wróci za kilka minut po wyjściu na zewnątrz.

Zaloguj się aby komentować