W czym tkwi sekret idealnego burgera? Zrobilem tydzien temu w domu burgera z kupnego miesa mielonego. Dzis zjadlem kupnego. Wady: mieso nie smakowalo tak jak w kuponym: chyba zbyt gladko mielone. W kupnym mieso było chyba dosc grubo zmielone i miało duzo crustu na zewnatrzi bylo rózowe w srodku. Ja smaze na stalowej patelni i jak dam duzy ogien to instant mi sie przypala patelnia. Nie samo mieso tylko te soki co wyplywaja XD Na jakiej mocy smazyc?

Po drugie: u mnie wyplynelo duzo soków zmiesa albo pomidora i sosów. W kupnym prawie nic. Maja jakies zageszczacze do sosu clasic( majo keczup).

No i po 3: jak zrobic najlepszą bułke do burgerów? Te kupne to gowno #gotujzhejto

Kurde nie wiem co robie zle ale mimo ze wychodzi mi lepsze niz z mcd to gorsze niz z knajpy

Komentarze (4)

@paramyksowiroza no kupie kupie xd choć dałem rade z metodą na chleb. Ale zawsze to łatwiej kontrolować. Zaraz oglądam i za tydzien kolejne podejscie robie

Z jakiego mięsa robisz te burgery? Tzn. zawartość tłuszczu. Ile razy i na jakich oczkach mielisz mięso? Używasz oleju do smażenia?


Jeśli smażysz na stalowej patelni z grubym dnem, to możesz najpierw ją rozgrzać do ok. 200-180 stopni, obniżyć ogień, poczekać z minutę lub dwie i dopiero wtedy wrzucić burgera. Jak dajesz na drugą stronę, zwiększ ogień na 3 minuty i zmniejsz. Grube dno oznacza, że temperatura rozłoży się równo po patelni i wolniej ją straci. Czyli zaczynasz na wysokiej temperaturze, czekasz, wrzucasz burgera, fajnie się osmaża, temperatura spada, mięso dochodzi w środku, druga strona, wyższa temperatura, crust, czekasz, temperatura się obniża, mięso dochodzi w środku.

Zaloguj się aby komentować