Komentarze (13)

Niby największym zagrożeniem dla wolnej i szczęśliwej Białorusi jest NATO z Polską na czele, które tylko czyha żeby wkroczyć, ale miny kładzione są na granicy z bratnią Ukrainą, a nie na naszej.

Niby białoruska armia szykuje się do obrony przed inwazją z zachodu, ale jakoś tych setek ton amunicji nie potrzebuje. Wykonała tylko kilka wrzaskliwych ćwiczeń pod zachodnią granicą i powygrażała nam pięściami.

Propaganda Agroführera jak zwykle się nie klei.

@xniorvox Białoruś to jest taki wiecznie ruchany kraj. Niby mają niepodległość ale taką w wersji ruskiej czyli nic nie mogą, ich prezydent to ma tyle do gadania co żyd za okupacji, ludzie tam żyjący to z ruskimi nic wspólnego nie chcą mieć, próbują lawirować między wschodem i zachodem, zachód ma ich w dupie a ruskie ich traktują jak upośledzonego krewnego.

@moderacja_sie_nie_myje Twój opis bardziej pasuje jednak do innego kraju z tym że Rosję musisz zamienić na Niemcy/Izrael/USA. Na nasze nieszczęście - kraj o którym piszę to Polska.

Zaloguj się aby komentować