W bunkrze moskiewskiego wywiadu w Warszawie przy ul. Nowogrodzkiej już od rana atmosfera była niespokojna. Macierewicz palił papierosa za papierosem przeczuwając, że lada dzień może przyjść po niego Bogusław Wołoszański.
#polityka #bekazpisu

W bunkrze moskiewskiego wywiadu w Warszawie przy ul. Nowogrodzkiej już od rana atmosfera była niespokojna. Macierewicz palił papierosa za papierosem przeczuwając, że lada dzień może przyjść po niego Bogusław Wołoszański.
#polityka #bekazpisu

Zaloguj się aby komentować