W aktach Epsteina brakuje 50 stron, które mogłyby obciążyć Trumpa

Wśród opublikowanych akt dotyczących sprawy Jeffreya Epsteina brakuje dokumentów z przesłuchań kobiety, która oskarżyła Donalda Trumpa o napaść seksualną, kiedy miała 13 lat - podało we wtorek amerykańskie radio NPR. Brakuje również akt z przesłuchania innej kobiety, której zeznania obciążały prezydenta USA. #wiadomosciswiat #polityka

Rmf24

Komentarze (8)

Jest również dziura wokół zamachu 11 września, ilość dokumentów z tamtych dni jest nieproporcjonalnie mała w stosunku do pozostałych okresów :v Jeżeli ktoś myśli, że publikacje tych akt to dzieło demokracji czy tam jakiegoś dobrego Samarytanina, to moim zdaniem jest trochę naiwny, to kolejna gra polityczna obliczona na przywalenie w kogoś. Brakujące strony o Trumpie zapewne znajdą się jak zmieni się lokator białego domu.

@IronFist Zmusił ich do tego kongres, ale niestety uchwała, która ich do tego zobowiązuje, nie zawiera żadnych kar ani środków przymusu, więc publikują jak im się podoba, tak aby nikt nie mógł powiedzieć, że nic nie robią.


Jest też szansa, że ktoś coś niechcący opublikuje, bo cenzurowaniem tych materiałów zajmuje się kto popadnie - widać to po tym, że np. cenzurowali PDFy przez dodanie warstwy, czy przez nieuwagę nie cenzurowali całych załączników, bo były one zapisane w base64 i osadzone w treści cytowanego maila. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@100mph No i co z tego. Akolitom to nie będzie przeszkadzało. U nas wybrano złodzieja, ku*wiarza, dresiarza, katolika i alfonsa. Kolejne afery nic mu nie zaszkodziły, tak samo będzie w Stanach.

@PanW wszedłem tu po ten obrazek (⁠☞⁠ ͡⁠°⁠ ͜⁠ʖ⁠ ͡⁠°⁠)⁠☞ swoją drogą ktoś się postarał. Miliony dokumentów i akurat brakuje 50stron

Zaloguj się aby komentować