W aferze NCBiR chodzi o to, że była grupa osób, która kradła na potęgę, ale na niższym szczeblu, a pisowcy nic z tym nie robili dlatego, że panował chaos. (...) To było zwykłe złodziejstwo, którego PIS po prostu nie ogarniał.
Z prokuratury płyną takie sygnały, że nie będzie dużych nazwisk, że to wszystko skończy się na drobnych grupach przestępczych, na przedsiębiorcach, którzy umawiali się z urzędnikami. Bielan na pewno nie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności. Balon został napompowany przez polityków koalicji, ale to wcale tak nie wygląda.
Bialan nie był zainteresowany wypompowywaniem pieniędzy na swoją partię, ponieważ ta partia go kompletnie nie interesowała.
Wielowieyska i Gierszewski
#polityka