Uwielbiam te scene w jutro nie umiera nigdy
fantazja kogoś poniosła.
Dla niewtajemniczonych, na pierwszej lepszej szmacie by zmasakrował cały ten helikopter jakby zaczepiła o śmigło.
#filmy

Uwielbiam te scene w jutro nie umiera nigdy
fantazja kogoś poniosła.
Dla niewtajemniczonych, na pierwszej lepszej szmacie by zmasakrował cały ten helikopter jakby zaczepiła o śmigło.
#filmy

@Fox A to ze Pirs prowadzil czolg na stojąco to ci nie przeszkadzało? Albo że przejeżdżał nim przez budynek? xD
Bondy to takie fast furiusy dla starszych ludzi
@TheLikatesy pamiętam do dziś, że w tej scenie gdzie się czołgiem przepierdalał przez budynek zostały ledwo widoczne laserowe znaczniki gdzie ściana ma się wyburzyć xD
@Fox kolego, po pierwsze to śmigło to se sam z rana kręcisz, a po drugie to łopata wirnika nie takie rzeczy mieli.
Poza tym Bonda to się fajnie oglądało za dzieciaka
Jak byłem dzieckiem to bondy z Pirsem to było takie super wow
Jak za to włączyłem to niedawno, to nie mogłem wyrobić z naiwności i krindżu a Brosnan okazał się denerwujacym wymoczkiem
Teraz po latach jedynie Casino Royale mi sie jakos tam podoba, a reszta Bondow to taka trochę krindżówa.
Zaloguj się aby komentować