Uwaga, spoilery.


Fanowie wyłapali pewną niespójność w fabule, bo Max w "dobrym zakończeniu" kończy szkołę z przyjaciółmi i się wszyscy cieszą jak na promocję Monsterka w Żabce ale chwila moment. Max była 2 lata w śpiączce. To jak ona jest z powrotem w tej samej klasie ze swoimi ziomkami i kończy z nimi szkołę w tym samym czasie? Przypominam, że to była buntowniczko-wagarowiczka co tam jakimś orłem klasowym nie była żeby nadgonić dwa lata materiału. Raczej pewne jest, że Vecna wygrał a to co przedstawiono jako wygranko dla Rudej i jej ekipy to halucynancja. Fikcja ogółem.


#strangerthings #seriale

1f93b1c9-83b9-4046-bc38-3aa7bdefe16c

Komentarze (22)

@Rimfire - co Ty taki nie na czasie?


Conformity Gate - internetowa teoria spiskowa związana z finałem Stranger Things (sezon 5).

Zwolennicy twierdzili, że ostatni odcinek nie był prawdziwym zakończeniem - sugerowali ukryty dodatkowy odcinek lub fałszywą rzeczywistość (m.in. wyszukiwali wskazówki mające potwierdzić, że bohaterowie w epilogu są pod klątwa Vecny), i zakładali jego publikację 7 stycznia 2026.

Teoria zyskała zasięg w social media (#conformitygate), spowodowała masowe spekulacje, ale nie potwierdzono istnienia żadnego dodatkowego zakończenia gdyż Netflix nie wypuścił tajnego odcinka.

@koszotorobur chodzi mi o to, że pouczasz mnie o tagowaniu porządnie i odsyłasz do swojego wpisu nawet nie posiadającego tagu #strangerthings

@szatkus-1 jo, podręczniki zostawiał pod jaskinią i kserówki zeszytów robił za każdym razem jak się wybierał do szkoły jako Pan Coto

@Endrevoir kurła ja pamiętam jak się ludzie podniecali Lost i Mulholland Drive, szukając geniuszu w scenariuszu. A tu się okazała randomowa papka. xD

@Rimfire o ile Mulholland Drive nie oglądałem, więc się nie wypowiem, ale pierwsze sezony Lost były naprawdę przyjemne. Potem dopiero odjebali po całości i zrobili z tego jakiś magiczno-fantastyczny spisek żydomasonów z przenoszeniem się w czasie i przestrzeni.

@Endrevoir Zagubieni (Lost) to jest początkowo arcydzieło. Oglądasz serial majstersztyk i przez pierwszy sezon nie masz dosyć wspaniałej gry aktorskiej, tajemnicy powoli odkrywanej przez postaci co to prowadzi do kolejnych pytań i hipotez. Potem dochodzą nowe wątki i postacie. Zaczynasz się zastanawiać czym jeszcze zaskoczy kolejny odcinek czy sezon. Aż tu nagle sraka. Z każdym kolejnym sezonem więcej sraki i gorzej śmierdzi.


Odnośnie Mulholland Drive to miało być arcydzieło twórcy Twin Peaks ale ktoś tam się wygadał, że to nie był film z tajemnym przesłaniem i niesamowitymi tajemnicami, które widz miał zinterpretować. To był bodajże misz masz wątków do serialu, który nie powstał, upchany w film jako zlepek scen przeróżnych z dodatkiem scen lesbijskich jako deserku.

@NiebieskiSzpadelNihilizmu - weź sobie wyszukaj czym jest #conformitygate - ludzie nie mogą uwierzyć, że to co pokazano w S5 E8 to prawdziwe zakończenie - więc doszukują się wskazówek, że dopiero będzie to prawdziwe zakończenie.

Zaloguj się aby komentować