Komentarze (6)

@Mikuuuus ale trzeba przyznać, że teraz mają jakieś bardziej humanitarne metody. Kiedyś to po dwóch, trzech trafieniach jeszcze byli w stanie myśleć i się przemieszczać w kierunku kryjówki, a teraz jedno trafienie i z jednego kacapa robią się dwa

@klawo No tak początkowo najczęściej były ładunki improwizowane z nabojów granatnikowych 30 lub 40 mm. Potem wraz ze wzrostem udźwigu dronów pojawiły się granaty ręczne i pociski moździerzowe. Teraz zrzucają nawet miny przecipancerne z detonatorem.

Zaloguj się aby komentować