
Administracja Trumpa zagroziła wstrzymaniem mechanizmu zakupu amerykańskiej broni dla Ukrainy oraz ograniczeniem wymiany danych wywiadowczych, jeśli Kijów nie zakończy głębokich ataków na rosyjską infrastrukturę energetyczną, w tym rafinerie.
Według europejskich urzędników przedstawiciele USA kontaktowali się w weekend z władzami Ukrainy i europejskimi stolicami, naciskając na zakończenie tych uderzeń. Groźby miały dotyczyć także programu PURL, przez który europejscy sojusznicy finansują zakup amerykańskiej broni dla Ukrainy.
Naciski pojawiły się po porozumieniu Trumpa z Putinem dotyczącym rosyjskiego diesla. Biały Dom nie potwierdził rozmów ani nie skomentował ich treści.
W niedzielę Trump niespodziewanie ogłosił w Truth Social, że Rosja i Ukraina zgodziły się na natychmiastowe zawieszenie ataków na infrastrukturę energetyczną. Napisał, że obie strony zaakceptowały „ENERGY CEASEFIRE”.
Biuro Wołodymyra Zełenskiego stwierdziło jednak, że nie wiedziało o żadnym takim porozumieniu, a ukraiński urzędnik powiedział FT, że w chwili ogłoszenia przez Trumpa zawieszenia broni ekipy naprawcze nadal usuwały skutki rosyjskich ataków na dostawy prądu i wody w Kijowie.
Krótko wcześniej Zełenski sam ponownie poparł pomysł wzajemnego wstrzymania ataków na energetykę. Zaproponował także, by USA wymusiły na Putinie 60-dniowe pełne zawieszenie broni, które umożliwiłoby Ukrainie przeprowadzenie wyborów.
Nie było od razu jasne, czy Rosja rzeczywiście zgodziła się na ogłoszone przez Trumpa energetyczne zawieszenie broni.
#wojna #ukraina #usa #trump #geopolityka #polityka