
Fatalne wieści z Vikersund. Podczas kwalifikacji przed niedzielnym konkursem upadek zaliczył Kacper Tomasiak, którym natychmiast zajęły się służby medyczne. Nasz skoczek został zniesiony z zeskoku na noszach. Kwalifikacje i zawody odwołano z powodu silnego wiatru.
Tomasiak trafi na badania do szpitala. „Kask był trochę pęknięty”
Upadek wyglądał bardzo groźnie, a młody Polak przez dłuższy czas pozostawał nieruchomo na zeskoku. Jak podkreślił szkoleniowiec, zawodnik jest jednak w pełni świadomy tego, co się wydarzyło. Skoczek jest przytomny, cały czas mamy z nim kontakt. Kacper odczuwa ból w odcinku szyjnym kręgosłupa. Pojedzie jeszcze do szpitala na obserwację, ale raczej kontrolnie, żeby sprawdzić, czy na pewno wszystko jest w porządku. Ręce, nogi, głowa - wszystko funkcjonuje normalnie.
#skoki #skokinarciarskie