Układy kataklizmiczne same się nie zaobserwują.
Pozdrówka spod kopuły.
#badespace
No i w sumie to #astronomia i podziękować #krakow za łunę ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Układy kataklizmiczne same się nie zaobserwują.
Pozdrówka spod kopuły.
#badespace
No i w sumie to #astronomia i podziękować #krakow za łunę ( ͠° ͟ʖ ͡°)

@Pouek tysiące rzeczy się dzieje na raz, tyle że są rozrzucone po bardzo małych niszach. Na przykład zawsze trwa monitoring kilkuset układów typu nowa karłowata. Albo można prowadzić pomocnicze obserwacje jednorazowych wydarzeń zgłoszonych telegramami lub alertami. Tutaj myślę chociażby o mikrosoczewkowaniu lub obserwacji pomocniczej jakichś nietypowych nowych. T CrB jest najbardziej medialna teraz. Dziś w nocy było dobrze widoczne migotanie jej dysku akrecyjnego. Normalnie się nie zajmuję układami symbiotycznymi, ale jak mam możliwość pozbierać sobie dane czegoś, co wydarzy się raz w moim życiu, to czemu nie.
@Pouek Zakładam że masz teleskop z prowadzeniem i podpinasz tak aparat fotograficzny lub kamerkę CCD. Pewnie bezproblemowo dochodzisz do obiektów magnitudo 13. W takim razie możesz śledzić jakieś kataklizmy obecnie w rozbłysku (np na VSNETcie ). A jeśli chcesz to, czym ja się faktycznie interesuję, to zapraszam do światka gwiazd w układach kontaktowych. Możesz zacząć obserwacje od W UMa. Jak zbierzesz cztery godziny obserwacji, to na krzywej blasku złapiesz połowę okresu orbitalnego, tj. dwa zaćmienia by się złapały. Ten obiekt jest teraz dobry to obserwacji, bo Wielki Wóz wschodzi. Jest jeszcze inny jasny urwipołeć z tej rodziny, którego roboczo mam nazwanego KR073 i jego okres orbitalny to niespełna 7 godzin. Jest okołobiegunowy, więc śmiało możesz strzelać przez pół nocy i nawet się później wyspać. Obok niego jest jeszcze gwiazda pulsująca, więc miałbyś dwa obiekty naraz.
Zaloguj się aby komentować