Ubóstwo może przeszkodzić mu w okazaniu, jak należy zajmować się sprawami publicznymi, ale pozwoli mu nauczyć, jak powinno znosić się niedostatek.(...) Żadne zdarzenie i żaden przypadek nie uniemożliwiają działalności mędrcowi.(...)

Myślisz, że nieszczęścia go przytłaczają? On odnosi z nich korzyść. Fidiasz umiał rzeźbić podobizny nie tylko w kości słoniowej. Wykonywał je także ze spiżu. Gdybyś dostarczył mu marmuru lub jakiegoś jeszcze lichszego materiału, wykonałby zeń coś możliwie najlepszego. Podobnie mędrzec: jeśli będzie mógł, wykaże cnotę w dostatkach, a jeśli nie, to w ubóstwie; jeżeli będzie mógł, jako wódz, a jeśli nie, to jako żołnierz; jeżeli będzie mógł, mając ciało nieuszkodzone, a jeśli nie, to jako kaleka. Jakikolwiek by los go spotkał, z każdego uczyni coś godnego zapamiętania.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

3612a619-f069-496d-983a-87715f40bc0d

Komentarze (5)

@splash545 najlepszy przykład tej myśli to dla mnie jest Sokrates. Prawdopodobnie nawet porządnie pisać nie potrafił, co przy delikatności dawnych instrumentów do pisania jest całkiem prawdopodobne przy jego posturze. Grosza złamanego nie brał za swoje nauki, żadnych przysług w zamian nie oczekiwał. Normalnie pracował w kamieniołomach i jak zarobił ile mu było trzeba to odpoczywał w Atenach przez tydzień czy dwa i znowu do roboty jak się pieniądze kończyły.

Zaloguj się aby komentować