Dyskusja użytkownika bori
Tzw. "Fachowcy" to są czasem parapety jakich mało. Byłem od tygodnia umówiony z jedną firmą na robotę w ogrodzie na 8 rano. Specjalnie wziąłem dzisiaj wolne w pracy. No i siedzę od tej 8 i czekam. I nic. Koło 9 dzwonię. Nie odbierają. Piszę SMS. Nic. Cały dzień bez odzewu, po czym koło 16:30 dostaję SMS że będą jutro o 7:30. Bez słowa wytłumaczenia. Jprdl.
Taki c⁎⁎j że jutro będę na nich czekał xD Gdyby nie zaliczka to kopnąłbym ich w d⁎⁎ę.
#bekazpodludzi #chcesiewyzalic
