@vredo mój pradziadek był milicjantem, to z nim pierwszy raz w życiu robiłem bimber (wtedy jeszcze nie wiedziałem co to jest bo miałem z 6 lat może). A najbardziej lubiłem mu pomagać wyciskać owoce w prasie na wina
@maximilianan On tam tylko prawko na ciężarówki zrobił i miał wyjebane, chociaż żal mu było chłopaków co w deszczu jakiemuś pagonowi obrabiali pole a on zgodnie z rozkazem musiał siedzieć w aucie jako kierowca.
@cebulaZrosolu Mam wujka Heńka, rencista policjant po wypadku radiowozu. Nigdy nie nosił broni służbowej, bo uważał, że on do nikogo strzelać nie będzie.