Troche czasu minelo ale co zrobisz, obie strony winne kazdy sie troche opierdalal.
Wracajac do tego wpisu, dostalem w koncu zeskanowane zapiski, 274 strony recznie przepisane z orygnialnej wersji ktora sie rozpadla.
Samo tlumaczenie nie jest problemem ale zamiast robic to recznie chce sie czegos nauczyc bo jestem generalnie glupi a chcialbym umrzec troche mniej glupszy.
Mam 274 pliki PNG, skan w dobrej jakosci. Pierwsze sie bede bawil w badania czy kompresja bedzie miala jakis wplyw na programy typu OCR ( PNG>TXT) bo takim czyms chcialbym sobie ulatwic prace. Narazie wiekszosc programow wydaje sie byc platna ale to sie jakos obejdzie.
Nie wiem czy uzycie jakiegos LLM do wstepnego tlumaczenia i potem poprawianie ma jakis sens i czy nie bedzie bardziej jebalo bani niz zrobienie tego samemu od 0.
Bede sie staral wstawiac sample i ciekawsze fragmenty z zycia pana Tarnawskiego / Tarnowskiego. na > #wechikulczasu
( jak ktos dal obs to plecam kliknac znowu w starym tagu byly polskie znaki wiec moze nie dzialac)
Jak macie jakies tipsy czy pomysly to zapraszam do klikania.
#historia



