
Klasyka gatunku. Pozwolenia na budowę wydawane są na lewo i prawo, patodeweloper buduje wokół uciążliwego obiektu, w tym wypadku toru wyścigowego, dzbany kupują, bo tanio, a jak się dzbanów narobiło sporo, to potem walczą z uciążliwym obiektem. Jedyny taki obiekt w Polsce zamknięty z powodu przekroczenia norm hałasu. Mieszkańcy się skarżyli...
