Topornie idzie mi licencjat, niby nanoszę na niego poprawki a mam wrażenie, że coś będzie nie tak a to dopiero 1 rozdział, coś czuję, że na magisterkę chyba nie pójdę by nie pisać kolejnej takiej pracy a nawet większej. #studbaza
Komentarze (21)
@Dudleus
1. Prosisz, żeby zrobił ci bibliografię na temat, na który piszesz.
2. Ściągasz pdfy z docera.
3. Patrzysz po rozdziałach, które najbardziej pasują ci pod tezę.
4. Kopiujesz rozdziały i dzielisz na fragmenty po ok. 500 słów każdy.
5. Wrzucasz każdy z tak wypatroszonych segmentów w gpt z adnotacją >napisz w punktach analizę tego tekstu: "[tekst]"<
6. Kopiujesz bulletpointy do osobnego pliku, moja sugestia jest taka, żeby pod każdą taką listą był przypis z konkretną stroną z danego źródła, bo później się nie połapiesz.
7. Wrzucasz każdą listę osobno do gpt z adnotacją >napisz artykuł naukowy w oparciu o tę listę: "[skopiowana lista]"<
8. Wycinasz i mieszasz ze sobą paragrafy z kilku
takich "artykułów", żeby mieć płodozmian w przypisach (tutaj fhui przyda się wspomniany wyżej osobny plik z samymi przypisami).
@Dudleus oj żabko, dasz radę. Każdy ma załamkę, sama miałam załamkę, kryzys egzystencjalny, myślałam, że to c⁎⁎j wie jakie wielkie niewiadomo co, że nigdy tego nie napiszę, nie ma bata. A jak przyszło co do czego to w tydzień jebnęłam 60 stron magisterki w innym języku. Bo musiałam. I Ty też musisz. Ogarnij d⁎⁎ę, dasz radę i z licencjatem i magisterką. Wszyscy tu w Ciebie wierzymy. I nie, nie używaj ChatuGTP, nie na tym polega życie żeby się uwsteczniać.
@GtotheG chciałbym tak machnąć wszystko w tydzień, na szczęście po polsku pisze a tak to trzeba wysyłać, potem informację zwrotną i na jej podstawie kolejne poprawki i tak w kółko. Mój wydział na UŁ strasznie to utrudnia, mój kuzyn na SGH chyba w lutym czy marcu zacznie pisać jak będą mieli spotkanie o tym a u nas roboczy temat i szkic pracy trzeba było mieć przed wakacjami
Zaloguj się aby komentować